
Bez strachu. Dziennik współczesny
Bez strachu. Dziennik współczesny
- Strony: 350 Rok wydania: 2020, oprawa: twarda
X 1945 - W hotelu Sejmowym przyjmował grupę towarzysz Szleyen, Hiszpan, teraz wysoki działacz partyjny, erudyta. Tak, to wszystko jeszcze byli inteligenci. Szleyenową uważano za wybitną tłumaczkę literatury hiszpańskiej.
Po wojnie Szleyenowie adoptowali dwie dziewczynki, sieroty. W marcu 1968 odchowane już dorosłe panny zwróciły się do władz partyjnych, że nie chcą być córkami żydowskich rodziców. Żeby unieważniono adopcję. Partia przywróciła im katolickie nazwisko. Samotna już wtedy Szleyenowa została opuszczona przez dziewczyny, które zdążyła pokochać
Opowiada Kurkiewicz, że był przez krótką chwilę samozwańczym, niezrzeszonym aktywistą antynikotynowym. Wybrał w pociągu miejsce w wagonie dla niepalących. W korytarzu dużo było dymu. Pyta konduktora: Czy to wagon w całości dla niepalących?. A tak. Czyli nikomu nie wolno palić? Nie wolno. Po chwili konduktor, wspaniałomyślnie: Ale zapal pan sobie!.
Czy nie powiedziałem kiedyś w wywiadzie: Cudowny kraj ta Polska!? Można palić tam, gdzie nie wolno. Można głosić nienawiść, rasizm, antysemityzm chociaż prawo tego zabrania. Można kontynuować przemarsz faszystowski, chociaż ratusz nakazał manifestację rozwiązać. Wyspa wolności!...
Zapytaj o produkt
Napisz swoją opinię
